Środki wykonawcze dotyczące pasz i żywności z Japonii po wypadku w elektrowni Fukushima cz.II skażenia żywności



Komisja Europejska: Po wybuchy elektrowni Fukushima Komisja natychmiast rozpoczęła kontrolę pomiaru radioaktywności w produktach żywnościowych, pochodzących z zagrożonych terenów. Oprócz tego taką samą kontrolę prowadziły również władze japońskie przed eksportem rodzimych produktów spożywczych do krajów Unii Europejskiej. Dodatkowo Wspólnota wprowadziła „wyrywkowe” kontrole na granicach. Od 1 kwietnia br. strona japońska zaostrzyła własne standardy kontrolne, by odzyskać zaufanie konsumentów do swoich produktów. W marcu zaproponowano państwom członkowskim projekt rozporządzenia Komisji, którego celem było przystosowanie się do nowych norm, bardziej restrykcyjnych, stosowanych obecnie przez władze japońskie. Najczęściej sprowadzane produkty z Japonii to produkty alkoholowe oraz sake. Proces destylacji i fermentacji sprawia, że jeśli nawet by doszło do skażenia radioaktywnego zwłaszcza, jeśli chodzi o zboża z których potem produkowane były napoje wyskokowe, owe skażenie żywności nie znajdowało się w oparach. Zaproponowano, więc wyłączenie tych artykułów z kontroli na granicach UE. Decyzja ta została podjęta w trybie pilnym, po to, aby cały system był spójny. W ciągu roku przeprowadzono 136 tys. analiz produktów spożywczych i w żadnej z nich nie stwierdzono zwiększonego poziomu radioaktywności.

M.Rivasi: Nadal istnieją znaczne wątpliwości, co do czterech reaktorów w elektrowni Fukushima, tym poważniejsze, że w jednym z nich ponownie doszło do wybuchu. Należy zatem ponownie wysłać delegację z Komisji, aby mogła zapoznać się z sytuacją tam na miejscu. Poprzednia wizytacja Fukushimy nie była zbyt owocna, ponieważ nie udało się zebrać żadnych, wiarygodnych informacji. Na pewno nie warto wycofywać się ze szczegółowych kontroli, ponieważ sytuacja nie jest jeszcze ustabilizowana. Jakiekolwiek przekroczenie normy w próbach może doprowadzić do powstania choroby nowotworowej. Nowa delegacja powinna zapoznać się ze stanem obecnym reaktorów oraz ocenić stan emisji. Do obowiązku Komisji należy wprowadzenia zakazu importu produktów z Japonii, gdyż zdrowie Europejczyków jest w tym przypadku kwestią priorytetową. Powinniśmy się zachować tak jak USA i Australia, które zamknęły swoje granice przed produktami japońskimi.

Y.Cochet: Poziom radioaktywności w Japonii w produktach rolnych, był tak wysoki, że rolnicy nie mogli sprzedawać swoich produktów. Ten problem na dzień dzisiejszy nie został jeszcze rozwiązany. Istnieje niezależne laboratorium, które badało np. kwestie radioaktywności po Czarnobylu, dlatego warto zwrócić się tam z prośbą o ekspertyzę.

P.Poc: Należy zwrócić uwagę, że sake jest produkowana przez fermentację a nie destylację, więc jeśli uważa się, że proces destylacji zmniejsza radioaktywność to jest to błąd.

Komisja Europejska: Na początku były prowadzone ścisłe kontrole, lecz z biegiem czasu okazało się, że są niepotrzebne, ponieważ wszystkie produkty sprowadzane z Japonii nie zagrażają życiu i zdrowiu osób je spożywających. Wykorzystywane są wszystkie możliwe informacje w celu sprawdzenia stanu reaktorów. Nie ma podstaw do tego, by wprowadzić zakaz importu produktów z kraju kwitnącej wiśni. Jeśli chodzi o jod czy inne pierwiastki radioaktywne to rozpadają się one w przeciągu ośmiu dni. Zaczęto wiec kontrolować cez, ponieważ okres rozpadu ma znacznie dłuższy, zatem są to substancje radioaktywne bardziej niebezpieczne. Nie podjęto ostatecznej decyzji by całkowicie wstrzymano eksport z Japonii, tylko, żeby zaostrzyć procedury pomiaru radioaktywności. Sytuacja w reaktorach Fukushimy jest w chwili obecnej ustabilizowana. Gdyby miało dojść do kolejnych wybuchów, Komisja natychmiast podejmie stosowne działania.